Dziadek Freud i marzenia senne

„Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą się obudziłem.” Stanisław Jerzy Lec.

Sen jest regularnie powtarzającym się stanem fizjologicznym. Przebywając przez 1/3 życia w tym stanie nasza świadomość i aktywność jest znacznie ograniczona. Podczas snu organizm regeneruje się i nabiera mocy do dalszego działania w ciągu dnia. To jasne, ale…

To, co mnie zawsze bardziej interesowało, to  marzenia senne. Skąd się biorą i dlaczego akurat takie a nie inne? Jeżeli o mnie chodzi, to od zawsze pamiętam swoje sny. Co więcej, pamiętam je dokładnie, tak jak bym je na prawdę przeżyła. Czasami jest to dosyć przerażające. Interesując się w przeszłości tematyką snów, postanowiłam zgłębić swoją wiedzę na ich temat. Dużo czytałam, uczyłam się analizy snów a każdy z przeżytych zapisywałam skrzętnie w wielkim kajecie. (Btw. to fajne móc je teraz wszystkie przeczytać ;)). Nauczyłam się nawet technik, które pozwalały mi kontynuować sen z poprzedniej nocy (!).

Dziadek Freud uważał, że marzenia senne są przejawem naszych niezaspokojonych pragnień, przebytych konfliktów lub pewnych ważnych dla nas zdarzeń. Mimo, że na studiach psychoanaliza była dla mnie męczarnią i uważam ją za totalnie z palca wyssaną teorię, to jeżeli chodzi o marzenia senne- w moich snach znalazła pewne potwierdzenie.

Jeżeli w realnym życiu, z jakichś przyczyn, nie realizujemy naszych marzeń czy pragnień pojawiają się one w zamaskowanej postaci w naszych snach. Podczas snu, zmniejsza się nasza kontrola i cenzura dopuszczalnych do przeżycia treści. Nasz umysł jest bezbronny. Możemy sobie pozwolić niemalże na wszystko. ;) Czyż to nie wspaniałe?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Dziadek Freud i marzenia senne

  1. Sny są dośc niebezpieczne. Interesowałem się kiedyś Lucid Dreams. Bombowa sprawa kiedy zaczyna działać, nie będę się specjalnie zagłębiał, polecam lekturę choćby na wikipedii.
    Problem w tym, że po jakimś czasie zacząłem wątpić w realność jawy. Testowałem rzeczywistość, dostawałem lekkiej paranoi. Odpuściłem, teraz czasami miewam świadome sny, po alkoholu lub po tabletkach nasennych.
    Teraz sny to żadna specjalna tajemnica, jak nad nimi nie panujemy to są zwykłym pawiem naszego umysłu po całym dniu.

    • Są zarówno niebezpieczne, jak i pomocne. Często techniki relaksacyjne świadomego śnienia są elementem psychoterapii. Wykorzystywane są do pokonania we śnie własnych słabości czy fobii- coś na zasadzie wizualizacji. ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s