Unbaby.me

http://mashable.com/2012/08/01/unbaby-me-facebook/

W sumie to nic do nich nie mam, niech już sobie będą. Malutkie, różowiutkie, uśmiechające się wiecznie, albo wiecznie wykrzywione. Ciągle gapiące się i przerażająco milczące albo nadające non stop bez sensu. Najgorsze są właśnie te, które siedzą i gapią się na ciebie tymi wielkimi zaciekawionymi oczami. A ty nie wiesz co zrobić, bo zdecydowanie nie możesz złapać z nimi porozumienia. Zaczynasz robić głupie miny, żeby wywołać jakąkolwiek reakcję, ale nic. Stone face. Powoli więc zaczynasz panikować…

Może i mogłabym spróbować zrozumieć matkę, która zafascynowana swoim maleństwem nie może powstrzymać się przed pokazaniem go światu. To normalne. Od zawsze przecież ludzie uwieczniają swoje pociechy czy ich dokonania na zdjęciach i filmach. Sama mam olbrzymią! kolekcję własnych zdjęć z dzieciństwa. Jednak zdjęcia te, robione były do własnego użytku, na pamiątkę i „do szuflady”. No dobra.. może żeby pokazać je później najbliższym, podczas rodzinnych spędów.

Natknęłam się ostatnio na ciekawy artykuł skierowany do osób, które mają dość dzieci swoich znajomych na fb. Do tych, którzy sami nie mają dzieci, nie rozumieją szału na punkcie uroczych mordek wrzucanych masowo na fejsbukowe ściany i nie chcą ich tam więcej oglądać.

W wielkim skrócie chodzi o to, że powstał magiczny dodatek do wyszukiwarek Chrome, który wyłapuje fotki dzieci wśród aktualnych postów twoich znajomych na Facebooku i UWAGA!  zamienia je na zdjęcia o wybranej przez nas tematyce np. zdjęcia rowerów, nagich cycków, psów, kotów, czy to co najbardziej mi się spodobało- zdjęcia bekonu. Nie mam zielonego pojęcia w jaki sposób działa aplikacja, ale podobno wyłapuje słowa jak: „słodkie”, „cudowne”, „urocze”, „maleństwo” itp. wśród postów i komentarzy i rozpoczyna swoją diabelską interwencję. ;)

Jest to o tyle fajne, że obydwie strony są zadowolone. Mamuśki mogą dalej wrzucać swoje srające, kąpiące się i nagie dzieci na fejsa i czekać aż świat się nimi zachwyci. Natomiast ci, których to irytuje i którzy mają z tym problem, nie muszą już stękać i narzekać na masowe baby-foto-story na swoich ścianach!

Reklamy

5 uwag do wpisu “Unbaby.me

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s