Czy należy przyznawać się do zdrady?

Czym tak właściwie jest ta cała zdrada? Jak to możliwe, że dla jednej osoby jest ona czymś zupełnie innym, niż dla drugiej? Gdzie znajduje się ta magiczna granica? Jak możemy ją odnaleźć i ustalić…

Żebyśmy się od początku dobrze zrozumieli. Zdrada jest zła. Dla mnie osobiście kończy związek, nawet jeżeli po niej dalej trwamy u boku tego samego partnera, nie przyznając mu się do zdrady- nie ma możliwości, aby taka relacja miała jakąkolwiek przyszłość.

Pierwsze z brzegu pytania i rozterki wzięte żywcem z Internetów:

1. Czy jeżeli myślę o kimś innym, to jest to już zdrada?

Owszem, okropna. Musisz skupić się całymi swoimi myślami i całym swoim gołębim sercem na wybranku życia i aby twoje myśli nie odważyły się wybiegać poza jego obręb. Seriously?

2. Czy jeżeli utrzymuję kontakt z byłym, to zdrada?

To również niedopuszczalne. Przecież kiedy jesteś już w jednym związku, po co spotykać się z innymi, po co mieć znajomych przyjaciół i własne satysfakcjonujące życie? No pytam, po co.. Really?

3. Czy nawet jeśli nie uprawiam seksu i nie spotykam się z mężczyzną, ale mailujemy, flirtujemy i myślę o nim często, to jest to już zdrada?

Generalnie sama powinnaś się zastanowić, kim jest dla ciebie ten mężczyzna, jakie własne potrzeby zaspokajasz kontaktem z nim i co dobrego daje ci  relacja z nim. Wtedy odpowiedz sobie na pytanie- czy nie masz tego wszystkiego we własnym związku, czy po prostu oprócz zadowalającej relacji z partnerem, potrzebujesz jeszcze więcej doznań.

4. Czy tylko pocałunek (bez seksu) to zdrada?

 A czy seks z gumką to zdrada? Przecież się nie dotykamy.. God, please.

Generalnie, nie ma co się o tej zdradzie za bardzo rozwodzić. Człowiek sam czuje to wszystko w sobie. Jeżeli ma w pełni satysfakcjonującą relację z własnym życiowym partnerem, a mimo wszystko szuka niewinnego flirtu i kontaktu z innymi- widocznie taka już jego natura. Potrzebuje adrenaliny, wielu wrażeń i doznań w życiu. Jest jednak niegroźny. Jest z gatunku tych niezdradzających, ponieważ wycofuje się w porę. Wie, że w domu ma coś do czego lubi wracać i nie zaryzykuje utraty tego. I takich lubię.

Są też tacy, których relacje w związkach pozostawiają wiele do życzenia. I to są właśnie ci, którzy nigdy nie wycofają się w porę. Brną w słowne gierki, flirty, spotkania. Przechodzi do prezentów, randek, łóżka.. Są z gatunku zdradzających. Takich tu nie lubimy.

5. Czy powinienem powiedzieć swojej dziewczynie, że ją zdradziłem?

Już sam fakt, że zastanawiasz się nad tym i zadajesz to głupie pytanie świadczy o znacznym ograniczeniu twojego umysłu. Po pierwsze jesteś słaby, bo zamiast powiedzieć partnerce, że chciałbyś spróbować z inną, a następnie rozstać się z nią- zdecydowałeś się na wersję tchórz. Myśląc jedynie o własnych potrzebach, zachowałeś się egoistycznie. Po drugie, teraz nie możesz sobie z tym poradzić. Sumienie cię dopadło, huh? Chcesz się pokajać przed partnerką, aby się wybielić. Znowu twoje potrzeby biorą górę. Aby oczyścić swoje sumienie, chcesz obarczyć ją wiedzą o zdradzie. Nie masz prawa jej o tym powiedzieć! Niech cię to zżera od środka, wypala i nie wiem co tam jeszcze..

Ale jak to? Przecież szczerość jest najważniejsza w związku..

Twoja szczerość skończyła się w momencie zdrady. Teraz milcz.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Czy należy przyznawać się do zdrady?

  1. Wiesz dlaczego mężczyźni/kobiety są przyłapywani na zdradzie? Bo chcą. Jak nie chcesz to nie dasz się złapać.

    Z przyznaniem się jest jak z gównem zawsze śmierdzi i ktoś zauważy. Pytanie czy najpier powiedzieć, że idzie się do kibla, a kupe i tak ktoś zauważy, czy walnąć kupę i czekać aż ktoś w nią wejdzie.

    Poza tym zdrada to nie sam akt zdradzenia, ale wszystkie okoliczności jakie do niej doprowadziły.

    Zachęciłaś mnie do napisania nowego tekstu. Dzieki ;].
    BTW zapraszam pod nowy adres: lewandowski.tk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s