Autobusy i tramwaje..

Zawsze stojąc w korku, albo przedzierając się ulicami miasta moją srebrną strzałą, zastanawiałam się dlaczego wybrałam ten właśnie sposób podróżowania. Może nie doceniam uroków podróży w grupie- myślałam. Może powinnam trochę wyjść do ludzi, otworzyć się na nich…

Dziś, pierwszy raz od jakichś siedmiu lat, miałam przyjemność przejechać się autobusem. Przekonałam się, jak do tej pory byłam głupia! Utwierdzałam się w przekonaniu, że podróżowanie w swoim własnym towarzystwie, w ciepełku, z ulubioną muzyką w tle, jest wspaniałym i jedynym możliwym rozwiązaniem. Całe szczęście w porę się otrząsnęłam z tej idylli i ułudy. Poznałam co to prawdziwe miejskie życie i zrozumiałam jak wiele  mnie ominęło. Jak do tej pory mogłam żyć bez tych wszystkich wrażeń? Sama nie wiem..

Jak mogłam obyć się bez:

  1. Skrajnego zimna/ciepła (na zmianę). Niemożliwości włączenia ogrzewania, klimatyzacji, otworzenia okna kiedy tylko chcę zaczerpnąć świeżego powietrza. Przecież to takie fajne, być zależnym w tej kwestii od 30 innych, obcych osób jadących z tobą.
  2. Czosnkowego smrodu bijącego od starych ludzi, którzy odczuwają potrzebę konserwacji na starość. Nie wiem jak dotychczas bez tego żyłam.. Nie wspomnę już,    że nie miałam dotąd styczności z nieumytym, śmierdzącym człowiekiem i zapomniałam co to zapach potu! Co ja wiem o prawdziwym życiu..
  3. Wszechobecnej wymiany informacji w różnych formach. Bardzo brakowało mi do tej pory wysłuchiwania problemów ludzi, ich historii chorobowych, historii chorobowych członków ich rodzin oraz zwierząt domowych. Tęskniłam też bardzo, za możliwością słuchania rozmów telefonicznych przeprowadzanych bez skrępowania w obecności innych, a dotyczących stosowania dopochwowej przeciwgrzybicznej maści oraz zabiegu wymrażania nadżerki. Jak mogłam dotychczas przeżyć bez tych wszystkich informacji? Biedna ja..
  4. Różnorodnych gatunków muzycznych dobiegających ze wszystkich możliwych stron. Bo używanie słuchawek, chyba wyszło już z mody. Teraz jest fajne pokazanie innym jakiej muzyki słuchasz i oczekiwanie od nich, że się nią zachwycą. Cóż. Zachwyciłam się..

No mówię wam. Było super. Jutro idę na tramwaj.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Autobusy i tramwaje..

  1. Wczoraj również planowałem wpis o urokach komunikacji – natchnęły mnie dwie, urocze starsze panie „PRZESUWAJ SIĘ DO PRZODU MY TEŻ CHCEMY WEJŚĆ” i pan, który prysznic widział za Wałęsy. Na szczęście „winter is comming” i zapachy nieco się ograniczą. Kosztem niskiej temperatury w pojazdach, bo przecież po co włączać ogrzewanie? :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s